Jak idzie sprzedaż mieszkań deweloperom w 2018 roku?

Od 2014 roku wskaźnikiem dla analityków, była sprzedaż mieszkań na rynku wtórnym w pierwszych trzech miesiącach. Na podstawie tych danych prognozowane było dalsze zainteresowanie. W tym roku jednak było inaczej, chociaż w pierwszym kwartale odnotowano wzrost sprzedaży mieszkań deweloperskich, to jednak był to niewielki skok. Przez to właśnie większość specjalistów uznała to raczej za początek końca zainteresowania i sprzedaży mieszkań na rynku nieruchomości. Prognozy te sprawdziły się, o czym można się przekonać, patrząc na podsumowanie półrocza.

Sprzedaż mieszkań w I kwartale 2018

W pierwszych trzech miesiącach 2018 roku można było na rynku nieruchomości zaobserwować niewielki wzrost sprzedaży mieszkań na rynku pierwotnym. Była to tylko pozornie dobra wiadomość dla deweloperów. Wszystko to dlatego, że wzrost ten było zbyt mały, by mógł zwiastować dalsze sukcesy w sprzedaży. Nie mniej jednak analitycy i obserwatorzy rynku nieruchomości już od jakiegoś czasu prognozowali, że nastąpi niebawem moment, w którym sprzedaż takich nieruchomości zacznie bardzo mocno spadać. Rynek się już nasyci i nieustanny wzrost sprzedaży przez deweloperów nie będzie możliwy.

Sprzedaż mieszkań w I półroczu 2018 roku

Potwierdziły się przypuszczenia analityków, bowiem w pierwszym półroczu na rynku nieruchomości można było zaobserwować spadek zainteresowania mieszkaniami na rynku pierwotnym, a co za tym idzie także sprzedaż takich lokali zmalała. Ponieważ taki spadek prognozowany był już od dłuższego czasu, to większość deweloperów na pewno była na to przygotowana. Najpierw dotknęło to największe firmy, ale podobny los czeka również mniejsze firmy deweloperskie. Co prawda mylące mogły okazać się wyniki z pierwszego kwartału 2018 roku, ponieważ analitycy rynku nieruchomości zazwyczaj wyniki sprzedażowe z tego okresu brali za prognozę na cały roku. Niemniej jednak w tym roku było inaczej, ponieważ dla większości ten niewielki wzrost nie prognozował obfitego roku, a raczej spadek zainteresowania mieszkaniami na rynku pierwotnym.

Najbardziej prawdopodobnym powodem takiego spadku zainteresowania mieszkaniami na rynku pierwotnym jest ich cena. Trzeba przyznać, że od pewnego czasu koszt zakupu lokalu od dewelopera był coraz wyższy, a co więcej zapowiadane były dalsze podwyżki. W ten sposób doprowadzono do zmniejszenia zainteresowania mieszkaniami na rynku pierwotnym na rzecz rynku wtórnego. Niemniej jednak każdy, kto obserwuje rynek nieruchomości, z pewnością zauważył, że boom na mieszkania od dewelopera trwa od około pięciu lat. W tym czasie ceny nieustannie rosły, a zainteresowanie nie malało. Według eksperta obecnie zanotowany spadek to raczej powrót do normalności, czyli do sytuacji sprzed pięciu lat. W ten sposób większym oraz średnim firmom deweloperskim nie grozi bankructwo spowodowane zerową sprzedażą. Co najwyżej będzie ona znacznie mniejsza, niż w poprzednich latach.

Chociaż taka sytuacji była przez analityków prognozowana już od jakiegoś czasu, to jednak z pewnością nikt nie spodziewał się, aż tak drastycznego spadku zainteresowania mieszkaniami na rynku pierwotnym. Patrząc na statystyki, spadek ten był aż dwucyfrowy, co z pewnością jest bardzo dużym obniżeniem sprzedaży mieszkań przez deweloperów. Nie można jednak wszystkich firm deweloperskich zaliczyć do tych, które odnotowują jedynie spadki sprzedaży mieszkań. Tak na przykład jedna z większych spółek deweloperskich, czyli Murapol, w tym półroczu zaliczyła wzrost ilości sprzedanych mieszkań o około 14 procent. Takie wyniki są oczywiście w porównaniu do tego samego okresu rok wcześniej. Tak naprawdę wpływ na sprzedaż ma nie tylko cena, ale również i lokalizacja. Wszystko to dlatego, że w niektórych miastach rynek mieszkaniowy jest już po prostu bardzo nasycony, przez co zainteresowanie nowymi mieszkaniami po prostu nie zwiększa się, a maleje. Co właśnie doprowadza do stanu sprzed boomu.

I a II kwartał 2018 roku

Warto jednak podzielić pierwsze półrocze na poszczególne kwartały. Wszystko to dlatego, że na rynku nieruchomości w tych okresach różnie się działo. Jak już wcześniej wspomniano, w I kwartale 2018 roku zaobserwowano niewielki wzrost sprzedaży mieszkań na rynku pierwotnym, czyli od deweloperów. Niemniej jednak w II kwartale 2018 roku nie było już tak ciekawie na rynku pierwotnym. Większość spółek deweloperskich w tym kwartale zaobserwowała spadek sprzedaży mieszkań. Taka analiza dotyczyła nie tylko porównania do tego samego okresu z poprzednich lat. Wyniki te były również porównywane kwartał do kwartału, czyli I część tego roku właśnie z II. Wyniki z I kwartału wypadały słabo w porównaniu z niewielkim wzrostem, ale jednak, sprzedaży w II kwartale 2018 roku. To jest jedynie kolejny dowód na to, że boom na mieszkania deweloperskie powoli wygasa i trzeba liczyć się z tym, że kolejne kwartały będą odnotowywały podobne wyniki jak II kwartał 2018 roku.

Chociaż spadek sprzedaży mieszkań był już od jakiegoś czasu prognozowany i wiele firm oraz spółek deweloperskich miało tego świadomość. Mimo to nikt nie spodziewał się, że w II kwartale 2018 roku spadek ten będzie aż dwucyfrowy. Według wyliczeń Trigona, w II kwartale spadek ten wyniósł około 11,2%, w porównaniu do II kwartału 2017 roku. Co więcej, spadek sprzedaży w II kwartale 2018 roku wyniósł aż o 17,6% więcej w porównaniu do sytuacji na rynku w I kwartale tego roku. Przez to wszystko ten niewielki wzrost sprzedaży mieszkań w pierwszym kwartale nie sprawił, że pierwsze półrocze 2018 roku wypadło dobrze w statystykach sprzedażowych polskich deweloperów. Patrząc na statystki, to pierwsze pół roku odnotowało spadek mieszkań przez spółki deweloperskie o około 2,7 procent. Wyniki te oczywiście porównywane są do roku poprzedniego, czyli do pierwszego półrocza 2017 roku.

Biorąc to wszystko pod uwagę można wywnioskować, że jest to początek spadku zainteresowania mieszkaniami na rynku pierwotnym. Nieustannie rosnące ceny za metr kwadratowy mieszkania u dewelopera sprawiają, że zainteresowanie takimi lokalami zaczyna spadać. Rynek nowych mieszkań jest już nasycony, a nowych nabywców nie przybywa zbyt szybko. W związku z tym taka sytuacji na rynku pierwotnym może się utrzymać, a co więcej spadek ten będzie się powiększał. Nie mniej jednak, jak prognozują analitycy, ponieważ teraz był bom na takie lokale, to spadek ten oznacza powrót do normalności.